Archiwum Polityki

Kameralna po tajsku

Postanowiliśmy zajrzeć pod stare restauracyjne adresy z okresu PRL. Zastaliśmy tam naprawdę ekscytujące nowości.

Obiad z Rokitą; rzecz jasna nie z Janem Rokitą, posłem Platformy, lecz z Rokitą pospolitym, czyli mazowieckim diabłem, każdy zjeść może w Oberży na Miodowej. Restauracja pod taką nazwą ulokowała się w miejscu jednej z najsłynniejszych knajpek Warszawy z czasów głębokiego PRL. W domu należącym do rzemieślników mieściła się Honoratka. Tu waliły tłumy, by rozkoszować się smakiem polskich potraw, takich jak zimne nóżki czy prawdziwy bigos, zakrapianych ostro zmrożoną czystą.

Polityka 30.2006 (2564) z dnia 29.07.2006; Społeczeństwo; s. 99