Archiwum Polityki

Imperium sztuki

Otwartą ostatnio w Bonn wielką wystawę ze zbiorów muzeum Guggenheima obejrzeć warto z dwóch powodów. Przede wszystkim, by się zachwycić urodą wystawionych tam dzieł. Ale też, przy okazji, zadumać się nad tym, jak w dziedzinie sztuki Europa stała się wasalem Ameryki.

Przed dwoma laty gigantycznym powodzeniem (milion zwiedzających) cieszyła się berlińska wystawa ze zbiorów nowojorskiego Museum of Modern Art. Tym razem przyszła kolej na inną, równie spektakularną kolekcję – Guggenheim Museum. Oba przypadki przypominają trochę wożenie drzewa do lasu; przez ocean przypłynęło do Europy to, co stworzyli najlepszego w XX w., a szczególnie w pierwszej jego połowie, artyści z Francji, Niemiec, Rosji czy Włoch. Tyle tylko, że las już dawno został wycięty i stąd ta radość zwiedzających, którzy mogą powspominać dawne, dobre czasy, gdy to w Berlinie lub Paryżu rozdawano artystyczne karty.

Polityka 31.2006 (2565) z dnia 05.08.2006; Kultura; s. 60