Archiwum Polityki

Ze smyczą i bez

Najbardziej skuteczni lobbyści III RP stracili wpływy, a niekiedy – jak Marek Dochnal – nawet wolność. Płatnym zbliżaniem biznesu do władzy zajmują się dziś nowi ludzie. Lobbowaniem dla różnych grup nie brzydzą się też sami politycy.

Lobbing polski słabo poddaje się próbom cywilizowania, choć od kilku miesięcy obowiązuje nawet w tej kwestii stosowna ustawa. Lobbyści muszą się zarejestrować oraz poddać weryfikacji przez MSWiA, niedopełnienie tego obowiązku grozi karą w wysokości do 50 tys. zł. Posłowie, którzy nie życzą sobie nawet przypadkowego kontaktu z lobbystami w sejmowych kuluarach, mogą ich omijać szerokim łukiem – lobbystów oznaczono czerwonymi przepustkami, są więc widoczni z daleka.

Polityka 33.2006 (2567) z dnia 19.08.2006; Gospodarka; s. 38