Archiwum Polityki

Kochankowie wieszani na rei

To jeden z najlepszych bandyckich biznesów w świecie – praktycznie niewykrywalny, a jeśli już, to nieścigany i niekarany.

Przetrwali własną legendę. Louis Stevenson miałby poważne problemy, gdyby przyszło mu dziś opisać „Wyspę skarbów” na archipelagu indonezyjskim czy u wybrzeży Brazylii. Daniel Defoe męczyłby się ze współczesnym „Życiem, przygodami i piractwami kapitana Singletona”. Nie poradziłby sobie też i Conrad z romantyczną definicją, w której określił piratów jako kolorowych włóczęgów morskich. Każdego roku zdarza się średnio około 300 przypadków piractwa na pełnym morzu.

Polityka 33.2006 (2567) z dnia 19.08.2006; Świat; s. 52