Archiwum Polityki

Nie zagłaskać!

[dla najbardziej wytrwałych]

Remigiusz Brzyk, absolwent krakowskiej Akademii, ma świetną prasę; ustawia się go już w szeregu najmłodszych, najzdolniejszych, miło mówią o nim też jego dawni pedagodzy. Trudno jednak, przy całym szacunku dla młodego twórcy, dopatrzyć się znamion olśniewającej indywidualności w jego najnowszych łódzkich pracach, które przyszło mi obejrzeć ciurkiem ostatnimi dniami kończącego się sezonu: w „Czarownicach z Salem” (Teatr im. Jaracza) i w „Kalece z Inishmaan” (Teatr Nowy).

Polityka 28.2000 (2253) z dnia 08.07.2000; Kultura; s. 41