Archiwum Polityki

Czołem Ringo!

No i znowu rocznica. 7 lipca 1940, sześćdziesiąt lat temu, w ubogiej portowej dzielnicy Liverpoolu – Dingle, w rodzinie uboższej jeszcze niż dzielnica przyszedł na świat Richard Starkey. O żadnych szkołach nie mogło być mowy. Już od trzynastego roku życia musiał zarabiać na siebie. Najpierw był gońcem pocztowym, później czeladnikiem stolarskim, wreszcie barmanem na promie. To na statku właśnie, uderzając – pomiędzy zaserwowanymi drinkami – w pijaną perkusję (muzyka była jego hobby od dzieciństwa), doszedł do wniosku, że należy przestać kompromitować rodzinę i przybrał sobie pseudonim Ringo Starr.

Polityka 28.2000 (2253) z dnia 08.07.2000; Stomma; s. 90