Archiwum Polityki

Jaś nie dosiedział

77 tys. ludzi siedzących dzisiaj za kratkami nie ma szans na amnestię. Jedynym sposobem na wcześniejsze wyjście z więzienia jest warunkowe przedterminowe zwolnienie. Instytut Wymiaru Sprawiedliwości alarmuje, że w ten sposób odbywa się cicha amnestia i na wolność wychodzą najgroźniejsi przestępcy (95 proc. zabójców!). Rezultat jest taki, że kary orzeczone nijak mają się do faktycznie wykonywanych.

Skazani po raz pierwszy – już po odbyciu połowy kary, a recydywiści – przynajmniej po dwóch trzecich, mają prawo dać słowo honoru społeczeństwu, że więcej nie popełnią przestępstwa i wyjść na wolność. Ale czy słowa dotrzymują?

Miesiąc po warunkowym zwolnieniu Marek H. (wcześniej siedział za rozbój) popełnił w Kędzierzynie-Koźlu makabryczne morderstwo. Rafał Ch. dostał 4,5 roku za gwałt na pięcioletniej dziewczynce. Odbył trochę więcej niż połowę kary i wyszedł na wolność.

Polityka 25.2001 (2303) z dnia 23.06.2001; Kraj; s. 30