Archiwum Polityki

PiS z zadyszką

Koalicja PiS z Samoobroną i LPR miała dać uspokojenie sytuacji. Na razie przynosi chaos. Pytanie o wcześniejsze wybory parlamentarne powraca z taką samą częstotliwością jak wówczas, gdy koalicji jeszcze nie było. I zasadne jest pytanie: czy 12 listopada czekają nas jedynie wybory samorządowe, czy też będą one tylko uwerturą do przyspieszonych parlamentarnych?

Zwykło się uważać, że eskalowanie żądań finansowych przez Andrzeja Leppera to wyłącznie gra przed wyborami samorządowymi, a więc nie ma się co nimi przejmować.

Polityka 38.2006 (2572) z dnia 23.09.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16