Archiwum Polityki

Zamiast serca głaz

W imię racjonalizmu i wiary dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu oraz proboszcz wawelskiej katedry odcięli ludności dostęp do ściany. A właściwie do tego, co za ścianą jest lub nie ma. Uprawianie praktyk okultystycznych nie licuje z godnością Wawelu – wyjaśnili gospodarze wzgórza na specjalnej tablicy. Sprzeczne jest też z zasadami katolicyzmu. Na Wawelu nie działają żadne niezwykłe siły – tłumaczyli.

Za ścianą jest (lub nie – rzecz dyskusyjna) święty kamień, zwany też wawelskim czakramem. Czakram rozsławili jeszcze przed wojną Anglicy. To właśnie według brytyjskich ezoteryków w podziemiach zachodniego skrzydła zamku na Wawelu, w których znajdują się pozostałości po romańskim kościółku świętego Gereona, miał ukryć się jeden z siedmiu uzdrawiających kamieni świata, określanych przez okultystów gruczołami Ziemi.

Jednak obiektem powszechnego uwielbienia stał się czakram dopiero w latach 90.

Polityka 23.2001 (2301) z dnia 09.06.2001; Wydarzenia; s. 18