Archiwum Polityki

Samograj organiczny

Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci – pod tą niepozorną nazwą kryje się pewien fenomen społeczny. Fundusz pomaga dzieciom chorym, ale słynie głównie z osiągnięć na drugim polu swej aktywności. Od 20 lat skupieni wokół niego uczeni otaczają bezinteresowną opieką nieprzeciętnie utalentowaną młodzież.

Doktor Marcin Rawicz, ordynator Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej warszawskiego szpitala dziecięcego przy ul. Litewskiej, wspomina lata 70. i 80., okres niewiarygodnych braków w zaopatrzeniu szpitali: – Czy wie pan, że mój szpital zużywa dzisiaj sześcio-, siedmiokrotnie więcej rurek inkubacyjnych, niż wówczas przydzielano na całą Polskę? Pamiętam, jak mój ówczesny szef w Instytucie Matki i Dziecka profesor Zdzisław Rondio (nestor polskiej anestezjologii dziecięcej, przez wiele lat był konsultantem Funduszu, a od 1990 r.

Polityka 22.2001 (2300) z dnia 02.06.2001; Społeczeństwo; s. 84