Archiwum Polityki

Wszystko przechlapane

Podstarzali autorzy lubią używać słów slangowych, bo te są znakiem czasu i dają pozory wigoru oraz tego, że jesteśmy na bieżąco. Do lamusa zawędrował pogląd, że o dobrym tekście trudno jest powiedzieć, kiedy naprawdę został napisany. Świat się zmienia i należy pospiesznie gonić za modą. Nawet jeśli to oznacza, że na przykład wbijamy się w jeansy, chociaż w metryce mamy już ponad pół wieku, a otyły zad nie wygląda wdzięcznie w opiętych spodniach.

Mając charakter przekorny, od wielu lat się staram pozostać w okopach Świętej Trójcy, szydząc z mody i głosząc zasady przeciwne do tych, które są w obiegu.

Polityka 9.2001 (2287) z dnia 03.03.2001; Zanussi; s. 97