Archiwum Polityki

Clinton tu, Wałęsa tam

Na zaproszenie dziennika „Puls Biznesu” wpadł do Warszawy eksprezydent USA Bill Clinton. Było miło, jeśli nie liczyć chamskiego wybryku jakiegoś młodocianego jajcarza. Clinton wygłosił wykład dokładnie taki, jakiego można było oczekiwać od byłego prezydenta; pochwalił dokonania Polski, z troską mówił o problemach współczesnego świata, wezwał do globalnej solidarności. Zainkasował podobno 150 tys. dolarów, bo tyle kosztuje wynajęcie byłego prezydenta. W tym samym czasie nasz były prezydent Lech Wałęsa przyznał, że i on wynajmuje się za pieniądze (stawka 10 tys.

Polityka 21.2001 (2299) z dnia 26.05.2001; Komentarze; s. 13