Archiwum Polityki

Generacja Golfa

Jakich Niemców będziemy niebawem mieć za sąsiadów? Młodzi sadowiący się z wolna za co ważniejszymi biurkami Republiki Federalnej są rozpieszczeni, egoistyczni i apolityczni. Ich zaletą jest ponoć optymistyczny pragmatyzm, poczucie dobrego smaku i autoironia. „Potrafiliśmy godzinami dyskutować, czy można do sandałów nosić skarpetki, ale obojętne nam było, czy będzie rządzić SPD czy CDU” – wyznaje Florian Illies, 29-letni autor kultowej książki „Generacja Golfa. Inspekcja” (Generation Golf. Eine Inspektion, Berlin 2000), która w ciągu niespełna roku rozeszła się w ponad pół miliona egzemplarzy!

Niemcy podglądają swe dzieci urodzone w latach 1965–1975 z mieszanymi uczuciami. Oto wchodzi na scenę kolejne sceptyczne pokolenie, którego doświadczeniem nie był jakiś wielki wstrząs, lecz życie wśród konsumpcyjnych gadgetów i markowych towarów. Wychowywało ich poprawne politycznie pokolenie ‘68; rodzice chodzili kiedyś na demonstracje, angażowali się na rzecz Trzeciego Świata i ekologii, a na śniadanie jadali müssli – zalewaną mlekiem odżywczą mieszankę z płatków owsianych, orzechów i suszonych owoców.

Polityka 21.2001 (2299) z dnia 26.05.2001; Świat; s. 43