Archiwum Polityki

Bertolt, Kurt i Kazik

Na swojej najnowszej płycie Kazik Staszewski śpiewa songi Bertolta Brechta do muzyki Kurta Weilla. O nożownikach, prostytutkach i innych postaciach półświatka znanych z piosenek dwóch Niemców śpiewał także Nick Cave – jeden z najważniejszych rockowych artystów, który wkrótce wystąpi we Wrocławiu. Kazik i Cave nie przypadkiem odwołują się do tradycji songu, gdzie przecież na równi liczy się drapieżny, poetycki tekst, jak i niebanalna muzyka. W rozmaity sposób czynią to także inni twórcy inteligentnego rocka.

Wprawdzie Brechtowskie songi śpiewało wielu wykonawców, od Louisa Armstronga poczynając, to jednak utwory te szczególnie pasują do rockowej wrażliwości, zorientowanej na burzenie schematów, odrzucenie tradycyjnej estetyki i wszelkiego konformizmu. Brecht i Weill zakwestionowali kanon tak zwanej sztuki wysokiej, co odbierano jako jawną prowokację. Już pierwsze ich wspólne dzieło – „Powstanie i upadek miasta Mahagonny” – wystawione w Baden-Baden w 1927 r.

Polityka 21.2001 (2299) z dnia 26.05.2001; Kultura; s. 53