Archiwum Polityki

W muzyce nie lubię klasówek

Rozmowa ze Stanisławem Drzewieckim, 13-letnim pianistą, laureatem Paszportu „Polityki”

Pamiętasz swój pierwszy koncert?

Fragmenty. Rodzice opowiadali mi, że bardzo się bali, czy nie ucieknę albo się nie rozpłaczę. Grałem w dwutysięcznej Wielkiej Sali Konserwatorium Moskiewskiego im. Czajkowskiego. Miałem pięć lat. Byłem więc całkowicie nieprzewidywalny. Ale poszło dobrze.

Co robisz przed koncertem?

Jeżdżę windą, biegam, chodzę.

Twój tata mówi, że gdy wchodzisz na estradę, zmieniasz się nie do poznania.

Lubię grać, gdy widzę, że ludziom sprawiam tym przyjemność.

Polityka 8.2001 (2286) z dnia 24.02.2001; Kultura; s. 44