Archiwum Polityki

Na diecie

Sołtysi spod Włocławka zażądali, by w pracach rady gminy mogły uczestniczyć ich żony. Domagają się, by sołtysinom za zastępowanie mężów w obradach wypłacano diety. Tak było w czasach, gdy wójtem gminy był obecny prezydent Włocławka. Rada nowej kadencji przywilej żonom sołtysów zabrała.

– Sołtys nie zawsze może – a to pilny wyjazd, robota w polu albo choroba. Żona pojechała i wieś miała przedstawiciela. Tak było do tej pory i nikt nie miał pretensji – argumentuje sołtys podwłocławskiego Kruszynka Antoni Bełkowski. Najstarszy. Na sołectwie od półwieku. Radni mówią o nim: dziekan korpusu sołeckiego.

Ostatnia sesja rady w minionym roku. Noworoczne życzenia, nastrój rodzinny i ciepły. I nagle zgrzyt. – Ta pani nie jest sołtysem, proszę jej nie wypłacać diety!

Polityka 7.2001 (2285) z dnia 17.02.2001; Społeczeństwo; s. 90