Archiwum Polityki

Jak się z tym uporać

Nie musimy odprawiać pokuty za to, że sześćdziesiąt lat temu znaleźli się w tym kraju mordercy i kolaboranci, którzy z poduszczenia najeźdźców wykonali ochotniczo zadanie budzące zgrozę w każdym normalnym człowieku. Rzecz w tym jednak, że w odziedziczonym przez nas bagażu historycznej tradycji wśród wielu składników szczytnych zawieruszyła się także taka kultura moralna, która do zbrodni mogła prowadzić, usprawiedliwić ją albo pokryć milczeniem. Odpowiadamy za to, co zrobimy z naszą przeszłością, jak pogodzimy ze sobą jej chwałę i jej wstyd, jak ją sobie samym opowiemy i jakie wyciągniemy z niej wnioski.

1. Książka Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi: historia zagłady żydowskiego miasteczka” wzbudziła dyskusje i spory o wysokiej temperaturze, a jej wydawca – Fundacja Pogranicze – zaplanował nakład bez wyobraźni: książka znikła z księgarń w najgorętszym momencie. Nic w tym dziwnego. Książka opowiada przecież o wydarzeniu wręcz niesamowitym: o tym, jak polscy mieszkańcy pewnego miasteczka pod Łomżą w letni dzień 1941 r. w wyjątkowo okrutny sposób wymordowali – pod okiem niemieckich okupantów – ponad tysiąc swoich żydowskich sąsiadów nie oszczędzając nikogo.

Polityka 6.2001 (2284) z dnia 10.02.2001; Historia; s. 68