Archiwum Polityki

Protokół z obdukcji

Efekt pewnej sylwestrowej prywatki w dobrym towarzystwie: jedna zmasakrowana osoba na oddziale chirurgii twarzowo-szczękowej. Połamane żebra, stłuczenie mózgu, krwiaki nadoponowy i podoponowy, pęknięta czaszka, zaburzenia wzroku. Oczekiwanie na decyzję o trepanacji. Sprawców brak i nikt nic nie widział.

Około godziny 21 mały autokar wynajęty z firmy Mazurkas Travel przywiózł część gości do willi pod Zalesiem Górnym. Inni dojechali własnymi samochodami albo taksówkami. Dziennikarze, specjaliści od public relations, artyści i ludzie reklamy. Starzy znajomi ze studiów, z pracy, przyjaciele przyjaciół. Dom stał na uboczu, z trzech stron otoczony lasem. Z czwartej rozjeżdżona gruntowa droga prowadziła do szosy w kierunku Warszawy. Goście poszli do wejścia oświetlani przez elektryczne lampiony.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Kraj; s. 29
Reklama