Archiwum Polityki

Wersja Hurasa

25 stycznia przed sędziowskim Sądem Dyscyplinarnym stanie sędzia Andrzej Huras, były wiceprezes Sądu Okręgowego w Katowicach, któremu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku chce – po uchyleniu immunitetu – przedstawić zarzuty łapówkarstwa „w zamian za wywieranie wpływu na wydanie, w toku prowadzonych postępowań sądowych, decyzji korzystnych dla Krzysztofa Porowskiego”. Porowski to biznesmen aresztowany w październiku 2000 r. (POLITYKA 44/2000 – „Figaro tu i tam”) za m.in. wyłudzenie w ZUS milionowych świadczeń chorobowych i korumpowanie wymiaru sprawiedliwości.

Temida nie sądziła jeszcze, ani w postępowaniu dyscyplinarnym, ani przed sądem powszechnym, swojego przedstawiciela tak wysokiej rangi.

– Dla mediów i ministra sprawiedliwości już jestem przestępcą. W błocie wytytłano rodzinę – mówi sędzia Huras, dzisiaj najczarniejsza owca sądownictwa. – Mam dowody, że to wszystko kłamstwo, tylko nikogo one nie interesują. Sędzia ze świecznika spadł w taką pustkę, że z trudem znalazł jedną osobę, wśród setek śląskich sędziów, która zgodziła się zostać jego obrońcą przed sądem dyscyplinarnym.

Polityka 3.2001 (2281) z dnia 20.01.2001; Społeczeństwo; s. 69