Archiwum Polityki

Poślizg na marmoladzie

Teoretycy kultury wymyślili kiedyś teorię malinowej marmolady. Marmolada jest droższa niż kromka pieczywa, na której się owocową słodycz rozsmarowuje. Jeśli jej ilość musi być ograniczona, można ów niedobór zrekompensować większą ilością pieczywa, ale im większa powierzchnia buły, tym cieńsza warstwa marmolady. Wedle teoretyków obraz ten odpowiada sytuacji, kiedy poprzez powielanie i upraszczanie spłyca się wartości kultury. Najpewniej nie wie o tym TVP, bo oto raczy nas transmisją (z półgodzinnym poślizgiem i w wersji okrojonej) gali muzycznej konkursu Fryderyków.

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Kultura; s. 52