Archiwum Polityki

Sushi na ostro

[dla koneserów]

Kasia Nosowska raz jeszcze dowiodła, że nie lubi osiadać na laurach i nieczęsto powtarza pomysły dawniej wymyślone. Jej najnowsza płyta „Sushi” to projekt imponujący. Mamy do czynienia z artystką, którą trudno dziś definiować, jak drzewiej czyniono, wyłącznie w kontekście „ekspansji dziewczęcego rocka”. Nie tylko dlatego, że Nosowska artystycznie i intelektualnie wydoroślała, ale dlatego przede wszystkim, że wybiła się na twórczą niepodległość. Słychać to zarówno w „osobnej” i różnorodnej estetyce utworów, jak i w tekstach, choćby w ostro ironicznym „Przebijśniegu” czy poetyckim „Nix”.

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Kultura; s. 52