Archiwum Polityki

Życie Weroniki

[tylko dla znawców]

Paulo Coelho: Weronika postanawia umrzeć. Tłum. Grażyna Misiorowska i Basia Stępień. Wydawnictwo Drzewo Babel. Warszawa 2000, s. 221

Weronika postanawia umrzeć. Bez żadnego konkretnego powodu. Chce popełnić samobójstwo, bo czuje się znudzona i rozgoryczona. Pisarz Coelho oczywiście swojej bohaterce na to nie pozwoli – uratuje dziewczynę i znajdzie jej ukochanego. Najpierw jednak umieści Weronikę w słoweńskim szpitalu psychiatrycznym (akcja powieści toczy się w Lublanie). To właśnie wśród wariatów bohaterka zrozumie to, co powinny wiedzieć wszystkie duże dziewczynki: że nie należy szukać w sobie winy za zło świata, że można spełniać swoje marzenia i zachcianki, a wielka miłość przyjdzie sama. Paulo Coelho, autor najlepszych fabularyzowanych poradników, 30 milionom swoich wiernych czytelniczek żyjących w 120 krajach świata powtarza ciągle to samo: „ciesz się życiem, szukaj własnej drogi”. Nic dziwnego, że jego książki często zalecają swoim pacjentkom psychoterapeuci.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że fabuła najnowszej powieści – w przeciwieństwie do dwóch ostatnich – jakoś się rozwija. Autor zrezygnował na szczęście z charakterystycznego dla poprzednich jego książek taniego wykładu astrologii i mistyki. Stworzył interesującą scenerię (książki o szpitalach psychiatrycznych zawsze intrygują) i wyrazistych bohaterów (zwłaszcza szaleniec Edward). Na dodatek pisarz po raz pierwszy tak skonstruował opowieść, że w ostatnim rozdziale czytelnik może przeżyć miłe zaskoczenie.

Z Brazylijczykiem Coelho jest trochę tak jak z brazylijskimi serialami – niektórzy na nich płaczą, a inni się z nich głośno śmieją. „Weronika” będzie świetną lekturą oczywiście dla tych pierwszych.

[lektura obowiązkowa]
[warto mieć w biblioteczce]
[nie zaszkodzi przeczytać]
[tylko dla znawców]
[złamane pióro]

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Kultura; s. 64
Reklama