Archiwum Polityki

Za nic w świecie przez most

Kopaliński podaje w swym słowniku 110 nazw fobii. Jest ich o wiele więcej. Bywają rzadkie i dziwaczne, na przykład ta, którą wywołują liczby 7 i 13, fobia na pióra, pustynię, owłosienie, pościel, a także najczęściej spotykane – agorafobia – lęk przed otwartą przestrzenią, klaustrofobia – przed ciasnym pomieszczeniem, przed zarazkami, zwierzętami, przedmiotami. I przed ludźmi. A ostatnio – przed AIDS.

A. jest specjalistą dużej klasy. Dorobił się żony, mieszkania, samochodu i dobrego stanowiska. Studia skończył w lewobrzeżnej Warszawie, a pracę dostał w prawobrzeżnej. I to było nieszczęście.

A. dojeżdżał samochodem do Wisły i przesiadał się do taksówki, która przewoziła go przez most. Następnie szedł kawałek do miejsca, gdzie zatrzymywał się autokar przewożący ludzi do miejsca jego pracy, daleko za miastem. Któregoś dnia znajomy przypadkowo podpatrzył ten dziwny sposób dojeżdżania do pracy A.

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Społeczeństwo; s. 84