Archiwum Polityki

Typ chłopa szczęśliwego

Marek Boligłowa ze wsi Boczkowice w Małopolsce jest Chłopem Roku 2000. Honorowy tytuł i związane z nim nagrody rzeczowe zdobył na dorocznym konkursie w kościuszkowskich Racławicach. Zarzucając wysoko swoją koronkową suknię w żywiołowym tańcu, Boligłowa udowadniał, że istnieje w Polsce typ chłopa szczęśliwego.

Wieczorem 30 kwietnia boczkowicką szosą wracała z konkursu rodzina Boligłowów wraz z kuzynem Kopciem, który pięknie grał na akordeonie hymn zwycięstwa. Z uchylonego okna auta celowała w niebo osadzona na sztorc kosa – trofeum Chłopa Roku. Radowano się na podwórku Marka Boligłowy do nocy. Obyło się bez zgrzytów towarzyskich, tylko zmęczony zabawą kuzyn wciąż proponował staromodnie, że zbrojny w racławicką kosę pogoni po wsi mamusię swojej żony.

Beczka śmiechu

Konkurs na Chłopa Roku wymyślił Piotr Płatek, emerytowany dziennikarz radiowy z czterdziestoletnim stażem, przewodniczący Stowarzyszenia Folklorystycznego Teatr Regionalny w Krakowie, zapalony etnograf amator.

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Społeczeństwo; s. 92