Archiwum Polityki

Ludzie z metalu

Morze ambicji: Delight i Totem, dwa składy heavymetalowe, dwanaścioro młodych ludzi. Miejsce życia: Skawina i Olkusz, dwa małe miasta w Małopolsce. A metalurgia codzienności polega na tym, żeby być tu, mieć tu, robić, co się lubi, i nie wyjechać do Irlandii.

Bo Polska jest krajem do wyjechania z. Ty, Paula, rankiem w białym fartuchu w stylu elegant nobody, za ladą apteki w centrum Skawiny, wydajesz uśmiechając się gruchy lewatywowe ludziom z blokami gastrycznymi, małe gruszki i wielkie, które czyszczą z siłą wodospadu, przebojowe handlowo prezerwatywy smakowe lub painkillery extra strong, najmocniejsze spośród tych bez recepty, bez których społeczeństwo twego miasta prawdopodobnie by już dawno zmarło.

A ty, Fulba, z twoim hobby pochłaniania życia, w Olkuszu po nocce w ocynkowni lecisz na tapczan u rodziców, przeniosłeś na plecach 40 ton metalu między piecem, wannami z kwasem i cynkiem, ciężarówką a wschodem słońca, rodzice natomiast wzdychają, bo jeśli w twoim wieku wciąż z nimi mieszkasz, musisz mieć, bracie, errora.

Polityka 40.2006 (2574) z dnia 07.10.2006; Społeczeństwo; s. 114