Archiwum Polityki

Giertych odciąża córką

Do krucjaty liberalnej krytyki literackiej przeciwko Romanowi Giertychowi dołączają niestety niektórzy dyspozycyjni dziennikarze, tocząc brudną pianę na klawiatury laptopów i próbując wciągnąć w swoją grę córkę ministra. Pytają oni mianowicie, dlaczego minister posłał swoją latorośl do szkoły prywatnej?

Na szczęście minister nie traci klasy i spokojnie wyjaśnia, że dlatego, iż szkoła ta spełnia po prostu wysokie standardy edukacyjne: po pierwsze ma program wychowawczy, który mu odpowiada, po drugie jednym z dyrektorów szkoły jest jego brat, a po trzecie placówka ta znajduje się pod opieką księży z Opus Dei.

Polityka 40.2006 (2574) z dnia 07.10.2006; Fusy plusy i minusy; s. 123