Archiwum Polityki

Z laską po kraju

W minioną sobotę na kilka godzin zjechał do Gniezna Sejm. Posłowie podjęli uchwałę w 1000 rocznicę Zjazdu Gnieźnieńskiego, zjedli obiad i udali się na weekend. W Gnieźnie została po nich odremontowana aula, pięćset nowiutkich foteli oraz wątpliwość, czy tak spektakularne, historyczne wydarzenie w ogóle jest Gnieznu do czegoś potrzebne.

Starosta gnieźnieńskiego powiatu Jacek Marciniak przypomina sobie, że pomysł obrad istniał już w 1999 r., gdy on obejmował urząd. Planowano, że do Gniezna przybędzie całe Zgromadzenie Narodowe, ale ideę storpedowała marszałek Senatu Alicja Grześkowiak. Może dlatego, spekulują w starostwie, że pani marszałek jest z Torunia, a więc spoza diecezji gnieźnieńskiej, w której jest z kolei Bydgoszcz, wielki rywal Torunia. Stało się jasne, że z powodu wielkiej polityki Senat do Gniezna nie przyjedzie.

Polityka 19.2000 (2244) z dnia 06.05.2000; Kraj; s. 35