Archiwum Polityki

Unia Wyboru

Leszek Balcerowicz zrezygnował już kilka tygodni temu z ubiegania się o przywództwo Unii Wolności na najbliższym Kongresie partii (16–17 grudnia). Nie było to zaskoczeniem: dużo wcześniej w kuluarach zapowiadano, że kierowanie partią przejmie Bronisław Geremek. Kiedy już wszystko zostało przez część kierownictwa w gabinetach ułożone, niespodziewanie do rywalizacji stanął Donald Tusk.

Profesor Geremek był kandydatem, jak to się zwykło mawiać, naturalnym: jeden z twórców Unii, a wcześniej szef Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, polityk doświadczony, o zasługach nie do przecenienia, świeżo opromieniony chwałą świetnego ministra spraw zagranicznych. A kto to jest Tusk? – pytał w Radiu Plus poseł Edward Wende – jak on może startować przeciwko Geremkowi? Powinien się wycofać – oznajmiał dość kategorycznie, tak jakby sam fakt, że ktoś staje do demokratycznych wyborów i oddaje swój los w ręce delegatów, był poważnym nietaktem.

Polityka 51.2000 (2276) z dnia 16.12.2000; Kraj; s. 19