Archiwum Polityki

Po gimbusach – syllabusy

Czy zreformowana matura, nazywana przez administrację oświatową Nową Maturą, powinna odbyć się już w 2002 r.? Czy została należycie przygotowana?

Coraz więcej sygnałów ze szkół każe zastanowić się nad tym bardzo poważnie. Ekspresowa reforma niższych szczebli edukacji zaowocowała przede wszystkim bałaganem, którego można było uniknąć, rozkładając ją w czasie. Pośpiech, z jakim tworzono gimnazja, zatwierdzano nowe programy i wydawano podręczniki – nie zawsze lepsze od poprzednich – okazał się złym doradcą. Teraz ze szkół średnich płyną sygnały, że matura po nowemu, zachwalana przez urzędników oświatowych jako korona reformy, może okazać się błazeńską czapką.

Polityka 51.2000 (2276) z dnia 16.12.2000; Społeczeństwo; s. 90