Archiwum Polityki

Supermuzyka z mokradeł

Tony Joe White ma 63 lata, grubo ponad dwadzieścia płyt na koncie i jest niemal zupełnie nieznany w Polsce. Gra i śpiewa coś, co określane jest mianem bagiennego bluesa z Luizjany, a stanowi specyficzną, nastrojową mieszaninę popowej ballady, country, rock and rolla i bluesa. Słucha się tego najlepiej po zmroku, może być poza miastem, mogą odzywać się wówczas tajemnicze nocne głosy ukrytych w ciemności stworzeń i duchów, na stole może stać lampa naftowa i jakaś karafka.

Polityka 41.2006 (2575) z dnia 14.10.2006; Kultura; s. 67