Archiwum Polityki

Jaki to film?

Wszedł niedawno na nasze ekrany amerykański film „Being John Malkovich”, z polskim tytułem „Być jak John Malkovich”. Tłumacz wiele się nie napracował, niemniej dokładnie wypaczył sens oryginału – w filmie chodzi bowiem o to, by być Malkovichem (czyli dostać się do jego głowy i jego jaźni), natomiast „być jak” to sobie może pomarzyć zwykły fan gwiazdora. Podobnych przykładów radosnej twórczości autorów polskich tytułów mamy wiele. Jest właśnie w kinach film „Story of Us” z Brucem Willisem i Michelle Pfeiffer – czyli opowieść o nas, czy coś w tym rodzaju.

Polityka 18.2000 (2243) z dnia 29.04.2000; Kultura; s. 42