Archiwum Polityki

„Tygrys” kontra „Rocky”

Bokserski pojedynek, który 15 kwietnia stoczy w Hanowerze mistrz świata wagi półciężkiej organizacji WBO Dariusz Michalczewski z Graciano Rocchigianim, będzie czymś więcej niż tylko walką o duże pieniądze. „Tygrys” kontra „Rocky”! Menedżer Klaus-Peter Kohl i współorganizator gali, znany dobrze w Polsce właściciel firmy promocyjnej J. A. G. z Hanoweru Andrzej Grajewski zacierają ręce.

Nowiuteńka Preussaghalle, zbudowana na terenach Expo-2000 z trybunami na 13 tys. widzów, może tym razem okazać się za ciasna. Obaj rywale otrzymają za występ po sześć milionów marek – najwyższe honorarium, jakie dotąd wypłacono bokserom w Europie.

„Ein dummer Pole”?

W styczniu tego roku 34-letni „Rocky” podczas konferencji prasowej wypalił nagle do Michalczewskiego: – Są sprytni Niemcy i sprytni Polacy, ale ty jesteś – ein dummer Pole – głupim Polakiem! Z tobą nie można dyskutować! Czempion tylko przez chwilę zmienił się na twarzy, ale okiełznał wzburzenie i odpowiedział spokojnie: – O tym, czy jestem głupim Polakiem, przekonamy się niedługo na ringu!

Graciano Rocchigiani – „Rocky”, syn włoskich emigrantów z Sardynii, był przez sześć lat mistrzem świata w wadze superśredniej (organizacja IBF), ale tytuł stracił po przegranej z Anglikiem Chrisem Eubankiem, a potem nie potrafił odzyskać prymatu. Jego trener Emmanuel Steward nie ukrywa, że Rocchigiani prowadzi niehigieniczny tryb życia, jest zapalczywy i agresywny. Prawdziwy bad boy. Dariusz Michalczewski należy zaś do najlepszych profesjonalnych pięściarzy. Niemal od sześciu lat panuje w wadze półciężkiej (organizacja WBO), był mistrzem w kategorii junior-ciężkiej (IBF) i posiadaczem trzech mistrzowskich pasów (WBA, IBF, WBO) po zwycięstwie nad Amerykaninem Virgilem Hillem w 1997 r. Pierwszym bokserem w historii, który w wadze półciężkiej zdobył te trzy cenne trofea. „Tiger” potrafi pokazać pazury, ale w porównaniu z „Rockym” przypomina łagodnego baranka.

Obaj nienawidzą się serdecznie. Animozja sięga 1996 r. Podczas pierwszej walki w Hamburgu „Rocky” trafił Michalczewskiego w szczękę lewym sierpowym.

Polityka 16.2000 (2241) z dnia 15.04.2000; Społeczeństwo; s. 95
Reklama