Archiwum Polityki

Przystanek Jelonki

Minister N. wracał kiedyś windą na salę obrad w towarzystwie litewskiego prezydenta Landsbergisa. Zaczynała się właśnie międzynarodowa konferencja zorganizowana w luksusowym wiedeńskim hotelu. Trzecim towarzyszem podróży w windzie był milczący czarnoskóry obywatel w zielonej szacie etnicznej. Kiedy rozluźnieni dyplomaci w garniturach pozwolili sobie na żartobliwe komentarze pod adresem sukni obywatela, ten nie wytrzymał. – Studiowałem w Warszawie – wyjaśnił najczystszą polszczyzną – a teraz jestem wiceprezydentem Namibii. Zdaje się, jedziemy na tę samą konferencję.

Kiedy Polskę wizytował Alpha Oumane Konare, prezydent Mali, zszokowane media z niedowierzaniem informowały, że jest on absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i z sentymentem wspomina lata spędzone w zapuszczonych akademikach na warszawskich Jelonkach. Kilka miesięcy wcześniej odwiedził kraj Nassoro Wamchilowa Malocho, minister stanu ds. planowania i prywatyzacji w rządzie tanzańskim, absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Zdarzało się też kończyć w Polsce studia personom, których późniejsza kariera poszła w dość ponurym kierunku.

Polityka 48.2000 (2273) z dnia 25.11.2000; Społeczeństwo; s. 94