Archiwum Polityki

Pod dachami Krakowa

Wspomnienia lokatorów z budynków przejętych przez agencję nieruchomości i zarazem zakład pracy chronionej DEKO zaczynają się od tej samej sekwencji. „Pewnego dnia wszedłem do kamienicy i ku wielkiemu zdziwieniu zauważyłem, że zniknął korytarz prowadzący do mojego mieszkania”. Czasem znika dach, klatka schodowa, piwnice albo ubikacje, odcięty zostaje dostęp do wody, elektryczności i gazu.

Do krakowskiej prokuratury trafiło już prawie czterdzieści doniesień w sprawie nielegalnego zakupu budynków. Kilka spraw znalazło epilog w sądzie. Najczęstszym sposobem przejmowania kamienic jest fałszowanie dokumentów, np. przedstawianie lewych paszportów lub preparowanie pełnomocnictw rzekomych właścicieli budynków lub ich spadkobierców (POLITYKA 42 i 43/98, POLITYKA 12). W oszustwo zamieszani są właściciele agencji nieruchomości, prawnicy i notariusze.

Tymczasem firmie DEKO, mimo kilku doniesień do prokuratury, nie udowodniono jeszcze żadnego oszustwa.

Polityka 48.2000 (2273) z dnia 25.11.2000; Społeczeństwo; s. 98