Archiwum Polityki

Amerykanie czekają spokojnie

Zbigniew Brzeziński. Politolog, b. doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego

Czy opinia publiczna w Ameryce nie jest już zmęczona czekaniem na wynik wyborów prezydenckich? Myślę, że amerykańska opinia publiczna jest raczej cierpliwa. Według sondaży, mniej więcej połowa jest zdania, że wybór George’a W. Busha należy – i to bez dalszej zwłoki – uznać jako ostateczny, druga połowa oczekuje na końcowe orzeczenia sądów. Osobiście uważam, że dopiero decyzja Sądu Najwyższego całych Stanów Zjednoczonych (a nie tylko Sądu Najwyższego Florydy) będzie miarodajna i ostateczna dla przeważającej większości obywateli.

Polityka 50.2000 (2275) z dnia 09.12.2000; Komentarze; s. 15