Archiwum Polityki

Atak obrony

W Naczelnej Radzie Adwokackiej dzwoni telefon. Rozmówca złośliwie pyta: No kto z was jest adwokatem diabła? Żąda nazwisk. Po chwili dzwoni ktoś inny, ale zadaje te same pytania. Po naszym Raporcie „Adwokaci diabłów” (POLITYKA 47) takie telefony odbierano w NRA kilka razy dziennie. Środowisko adwokackie poczuło się skrzywdzone przez dziennikarzy, o czym świadczy m.in. list mec. Krzysztofa Piesiewicza, którego obszerne fragmenty drukujemy obok.

Czesław Jaworski, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, stwierdził, iż palestra stała się ofiarą bezprecedensowej nagonki prasowej. Mecenas Jacek Kondracki mówił o podgrzewaniu przez media najniższych instynktów społecznych. Zaś mec. Ewa Milewska wezwała: – Nie może być tak, że nasze środowisko nie będzie się bronić. Adwokaci poczuli się obrażeni także rysunkami Marka Raczkowskiego, zdobiącymi wspomniany Raport „Polityki”. Palestra zwarła więc szyki.

Senatorowie Krzysztof Piesiewicz i Edward Wende bronili się w radiowej Trójce, Naczelna Rada Adwokacka na specjalnie w tym celu zwołanej konferencji prasowej.

Polityka 50.2000 (2275) z dnia 09.12.2000; Kraj; s. 36