Archiwum Polityki

Bank Narodowy czy Ludowy?

Polskie Stronnictwo Ludowe chce zmienić ustawę o NBP. Proponuje, by bank centralny i Rada Polityki Pieniężnej miały obowiązek wspierania działań gospodarczych rządu, a Sejm uzyskał formalne prawo do rozliczania członków Rady oraz ich odwoływania, jeśli wyniki pracy RPP nie przypadną posłom do gustu. Tym samym fundament każdej nowoczesnej i sprawnie działającej gospodarki, jakim jest w pełni niezależny i wolny od politycznego lobbingu bank centralny, zostałby zdruzgotany. Poszłoby też na marne 10 lat ciężkiej, nie zawsze zresztą skutecznej walki z inflacją, bo słaba, usiłująca przypodobać się posłom Rada nie mogłaby już nic rozsądnego w tej sprawie uczynić. Ludowcy zawsze mieli skłonność do koncentracji władzy w instytucjach, które choćby częściowo kontrolowali. Często też faulowali swoich adwersarzy. Zamach na niezależność banku centralnego, a to od dawna standard w krajach Unii Europejskiej, nawet jak na obyczaje w tej partii wydaje się jednak czymś szokującym.

Paweł Tarnowski

Polityka 49.2000 (2274) z dnia 02.12.2000; Komentarze; s. 15
Reklama