Archiwum Polityki

Szafa z kornikami

W połowie 1998 r. lokatorzy 1818 mieszkań zakładowych Huty Zabrze poszli spać w przekonaniu, że są na swoim i dach nad głową może im zabrać tylko trzęsienie ziemi, a obudzili się w domach należących do prywatnego właściciela. Na propozycję wykupienia mieszkań zareagowali powołaniem Komitetu Obrony Mieszkańców, który – przy wsparciu polityków, władz wojewódzkich i samorządowych – skutecznie zablokował prawa nowego właściciela i pośrednio przyczynił się do nowelizacji ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe. Zobowiązuje ona do zbycia mieszkania lokatorom po cenie kupna.

Nowela jest jednak martwym prawem. Właściciele, nie tylko prywatni, również gminy i spółdzielnie, bronią się przed przekazywaniem mieszkań lokatorom. Sprawy trafiają do sądów, ale nie zapadło jeszcze żadne rozstrzygnięcie. Problemu nie rozwiązuje też nowa ustawa, która daje możliwość nabycia praw własności już za 10 proc. wartości mieszkania. Dotyczy ona tylko mieszkań pozostających nadal w gestii zakładów, a nie tych, które wcześniej przeszły w prywatne ręce: – Poza tym, dlaczego mamy kupować mieszkania, jeżeli one zawsze były nasze?

Polityka 49.2000 (2274) z dnia 02.12.2000; Gospodarka; s. 78