Archiwum Polityki

Uśmiech Chatamiego

Znów cały świat patrzy na Iran. W wolnych wyborach przewagę w parlamencie zdobyli reformatorzy. Kto wie, czy to nie najważniejsze wybory w historii kraju. Nie tylko dla Iranu. Dla całego Bliskiego Wschodu i świata islamu.

Trzy lata temu wybory prezydenckie wygrał niespodziewanie szerzej nieznany duchowny Mohammed Chatami. Wygrał zdecydowanie, zdobywając 70 proc. głosów i nokautując konserwatywnego rywala głównie dzięki poparciu kobiet i młodzieży, pragnących poluzowania sztywnego gorsetu Republiki Islamskiej.

70 proc. Irańczyków nie ukończyło 30 roku życia, czyli nie pamiętają czasów sprzed Rewolucji Islamskiej 1979 r. Dla nich surowy świat mułłów to całe ich życie. I chcą je zmienić.

Polityka 9.2000 (2234) z dnia 26.02.2000; Wydarzenia; s. 17