Archiwum Polityki

Plac Zbawiciela

Rozmowa z Krzysztofem Krauze, laureatem Paszportu „Polityki”

Jak środowisko filmowe przyjmuje pańskie ostatnie sukcesy?

Nie jestem w środowisku, nie chodzę na premiery, trzymam się z boku, przyglądam się z zewnątrz. Problem polega na tym, że nasze życie artystyczne jest na pół rzeczywiste, toczy się na okładkach pism i w kronikach towarzyskich. To są właściwie komiksy, należałoby jeszcze dorysować dymki: ktoś gdzieś był, kogoś poznał...

Wszystko jest telenowelą. Już prawie wszyscy reżyserzy kręcą seriale. Pan nie ma propozycji?

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Kultura; s. 44