Archiwum Polityki

Złoty delfin

Urodzony w Gdyni australijski pływak Michael Klim dwukrotnie poprawił rekord świata na 100 m delfinem, w sumie aż o 0,34 sekundy. Kiedy z rekordów, zwłaszcza na krótkich dystansach, z najwyższym trudem urywa się setne ułamki sekund, jest to wyczyn wręcz niezwykły. Wskazujący, że wspaniale umięśniony 23-letni olbrzym ma szanse zdobyć kilka złotych medali i stać się największym bohaterem tegorocznych igrzysk olimpijskich w Sydney.

Kiedy Michał Klim pracuje nad siłą i kondycją, trenuje trzy razy dziennie. Najpierw od godz. 6.30 do 8.00. Potem je śniadanie, idzie na zajęcia w Instytucie Sportu bądź do biblioteki. W żadnym wypadku bierność, bo to po porannym wysiłku prowadziłoby do senności. Drugi – główny trening – trwa od 11.00 do 13.00. Po nim powrót do domu, odpoczynek, posiłek. O 18.00 powrót na pływalnię Instytutu Sportu. Sześć godzin twardego treningu dziennie, wymiernego w przepływanych tygodniowo 70 kilometrach.

Polityka 2.2000 (2227) z dnia 08.01.2000; Społeczeństwo; s. 65