Archiwum Polityki

Nie ma nikogo do zabicia

Jiri Dienstbier. Sprawozdawca Komisji ONZ ds. Praw Człowieka

Wspólnota międzynarodowa od dziesięciu lat prowadzi na Bałkanach błędną politykę. Jak dotychczas jedynym sukcesem był układ z Dayton, który położył kres masowym mordom w Bośni i Hercegowinie. Lecz również i ten sukces był zaledwie częściowy. W Dayton wyłączono sprawę Kosowa z obrad i uznano de facto straszliwe czystki etniczne dokonywane na Serbach z Krainy.

Ponadto Miloszević i Tudjman, czyli dwie postacie, na których ciąży największa odpowiedzialność za tragedie na Bałkanach, zostali prawnie uznani za stróżów pokoju.

Polityka 15.2000 (2240) z dnia 08.04.2000; Komentarze; s. 13