Archiwum Polityki

Odcisk na kurniku

Recepta na poprawę bezpieczeństwa w Polsce wydaje się prosta: wystarczy policjantów zza biurek przenieść w tak zwany teren. Przy istniejącym porządku prawnym zrobić się tego nie da. Dlaczego? Weźmy prosty przykład – kradzież kury.

Przyjmijmy, że właściciel kury – jak to się zazwyczaj zdarza – chował ją na noc w kurniku. Ze względu na bezpieczeństwo kury, jak i zagrożenie ze strony czynnika obcego, zamykał kurnik na kłódkę. Któregoś ranka gospodarz stwierdził kradzież kury przez nieznanego sprawcę. Poprzedniego dnia w godzinach wieczornych pokrzywdzony widział kręcące się na miejscu zdarzenia nieznane osoby, które potrafiłby rozpoznać. Wstrząśnięty zaistniałym zdarzeniem oraz przekonany o swojej krzywdzie natychmiast powiadomił najbliższą jednostkę policji.

Polityka 15.2000 (2240) z dnia 08.04.2000; Kraj; s. 29