Archiwum Polityki

Zabawki dorosłych

Stanisław Lem zajmuje się w swej nowej książce „Okamgnienie” tym, co i dla przeciętnego czytelnika zrobiło się ostatnio bliskie: komentuje sukcesy i porażki ekip pracujących nad klonowaniem, sporządzaniem mapy ludzkiego genomu, sztuczną inteligencją i innymi sensacjami, które od pewnego czasu wypełniają już nie tylko łamy fachowych czasopism, ale wprost prasy codziennej.

Pisząc przed czterdziestu prawie laty „Summę technologiae” projektował całe przyszłe dziedziny wiedzy, sięgając w obszary trudno wyobrażalnych innowacji – tu raczej dba o to, by czytelnik umiał złożyć najnowsze odkrycia w jakąś sensowną całość, a przy tym – rozróżnić pomiędzy autentyczną nauką a pomysłami szarlatanów. Lem słynął zawsze z doskonale wybieranych tytułów dla swych książek, by wspomnieć choćby ostatnie: „Sex Wars”, „Tajemnica chińskiego pokoju”, „Lube czasy”, „Bomba megabitowa”.

Polityka 15.2000 (2240) z dnia 08.04.2000; Kultura; s. 57