Archiwum Polityki

Cząstki elementarne

Z góry uprzedzam czytelników głośnej quasi-pornograficznej powieści Michela Houellebecqa „Cząstki elementarne”, że film zrealizowany na jej podstawie jest mocno ugrzecznioną wersją. Niemiecki reżyser Oskar Roehler zadbał o to, żeby kłopotliwe, ironiczno-nihilistyczne wywody pisarza na temat obłudy religijnej i przyczyn upadku zachodniej cywilizacji nie drażniły specjalnie uszu widzów. Skupiając się na perypetiach dwóch dobiegających czterdziestki przyrodnich braci: skrajnego racjonalisty, biologa molekularnego poświęcającego się tylko pracy (Christian Ulmen) i sfrustrowanego literata, dla którego seks stanowi sedno życia (Moritz Bleibtreu), nadał ich przygodom dość typowy kształt melodramatu.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Kultura; s. 69