Archiwum Polityki

Gwizdy wolności

Po raz pierwszy od wielu lat serbska opozycja czuje się zjednoczona i silna. Po raz pierwszy wszystkie jej działania są profesjonalne i przemyślane. Nie ma kłótni ani przepychanek. Po raz pierwszy udało się nakłonić do nieposłuszeństwa cały kraj.

Stan powszechnego obywatelskiego nieposłuszeństwa ogarnął całą Serbię. Do strajku wezwała opozycja, protestując przeciw fałszerstwom Państwowej Komisji Wyborczej i manipulacjom, jakich dopuścił się centralny urząd statystyczny. Dziś już wiadomo, że żonglowano liczbą uprawnionych do głosowania Serbów z Kosowa. Nie trzeba było martwych dusz, to statystycy dokonali cudu nad urną. Opozycja wie swoje i nie godzi się na drugą turę wyborów.

Serbowie przestali sypiać i pracować. Dęba stanął już nie tylko Belgrad, tradycyjny bastion opozycji.

Polityka 42.2000 (2267) z dnia 14.10.2000; Świat; s. 31