Archiwum Polityki

Słowa z Jasnej Góry

Tegoroczne jasnogórskie dożynki były dość smutnym wydarzeniem, wpisującym się w najgorsze tradycje tego typu uroczystości, traktującym rolników jako bierne i skrzywdzone istoty, którym trzeba dużo obiecać i jak najwięcej nad nimi polamentować. Marian Krzaklewski przyrzekł rolnikom o 500 mln zł więcej, niż zakładał projekt przyszłorocznego budżetu. Okazało się to nadspodziewanie łatwe. Nie trzeba było głowić się, skąd wziąć dodatkowe pieniądze, wystarczył fakt, że „nie ma w naszym rządzie polityków, którzy polskie rolnictwo uważają za uciążliwy balast” – stwierdził kandydat na prezydenta.

Polityka 37.2000 (2262) z dnia 09.09.2000; Komentarze; s. 13