Archiwum Polityki

Nie dotyka jcie naszych blondynek

Rozmowa z dr Heleną Zymler-Svantesson, organizatorką pomocy humanitarnej i edukacji antyrasistowskiej

Co pani robi w Polsce?

Odnajduję siebie. Mam trzy tożsamości: żydowską, polską i szwedzką. Tutaj wracam do dwóch pierwszych. Byłam w Krakowie, gdzie zachwyciłam się Festiwalem Kultury Żydowskiej. W Łodzi umieściłam tabliczkę dla upamiętnienia mojej rodziny – ofiar Oświęcimia i innych obozów. Zabolały mnie bardzo antysemickie napisy na łódzkich murach. Ostatnio czuję silną potrzebę odwiedzania ludzi i miejsc, które znałam, chociaż bywa to związane z cierpieniem.

Polityka 37.2000 (2262) z dnia 09.09.2000; Społeczeństwo; s. 69