Archiwum Polityki

Rekordzista Mitch

Huragany należą do zjawisk, które budzą grozę i fascynują zarazem, jak wulkany albo tornada. Są jednak bardziej przewidywalne. Demony budzą się latem, ale tak naprawdę dopiero z końcem sierpnia zaczyna się ich doroczny festiwal. Przynajmniej na północnej półkuli. Wtedy oceany są już na tyle dobrze nagrzane, by zacząć napędzać ogromne wiry, które potem wędrują ku lądowi, gdzie niszczą i zabijają.

Fizyka uczy, że ciepłe płyny wznoszą się, a zimne opadają. Na przykład woda w garnku. Gorąca wznosi się ku pokrywce, gdzie stygnie i zaczyna opadać na dno. Te ruchy (zwane konwekcyjnymi) można oglądać gotując grysik, którego drobne ziarnka podrywają się ku górze, by po chwili opaść. Jeśli zgodnie z radami dobrych kucharek będziemy gotować na małym ogniu, zobaczymy w tym wznoszeniu się i opadaniu pewną prawidłowość. Ziarnka zataczają w garnku zamknięte linie, pokazując w ten sposób komórki konwekcyjne, które wyznaczają obieg wody.

Polityka 37.2000 (2262) z dnia 09.09.2000; Społeczeństwo; s. 74