Archiwum Polityki

Szelmostwa Władysława C.

W lipcu stołeczny Sąd Upadłościowy po raz pierwszy skorzystał z wprowadzonych dwa i pół roku temu sankcji i kilku menedżerów i biznesmenów pozbawił prawa prowadzenia działalności gospodarczej. Przyczyna: na czas nie wystąpili o ogłoszenie upadłości firm, którymi kierowali. Czy wyroki te powstrzymają falę taktycznych, planowanych plajt, w wyniku których wierzyciele tracą wszystko, co pożyczyli nierzetelnym biznesmenom?

„Bankructwo jest najbardziej pomysłowym i bezwstydnym szelmostwem, jakie kiedykolwiek istniało; pozwala ono każdemu kupcowi ukraść społeczności sumę odpowiadającą jego majątkowi lub jego kredytowi (...) A pomagają mu w tym poglądy nowożytnych myślicieli, umożliwiające wykreowanie przeszło stu nowych, wyrafinowanych i udoskonalonych sposobów bankructwa” – tak już w 1808 r. pisał Charles Fourier, a słów tych użył jako motta prof. Kazimierz Piasecki w swojej pracy „Prawo upadłościowe, Prawo o postępowaniu układowym – Komentarz” (Oficyna Wydawnicza Branta, 1999, s.

Polityka 35.2000 (2260) z dnia 26.08.2000; Kraj; s. 25